11 lutego 2026 roku o godzinie 12:00 przy Pomniku Dziesięciu Rąk w Rzeszowie odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę egzekucji dziesięciu Polaków, bestialsko zamordowanych przez niemieckich okupantów w odwecie za rozbrojenie niemieckiego żołnierza przez żołnierzy Armii Krajowej.
W asyście honorowej 21 Batalionu Logistycznego im. gen. Jerzego Kazimierza Dobrodzickiego w Rzeszowie zgromadzili się przedstawiciele władz wojewódzkich, samorządowych i miejskich, Rada oraz mieszkańcy Osiedla 1000-lecia, uczniowie lokalnych szkół z pocztami sztandarowymi oraz licznie przybyli rzeszowianie.
Uroczystości rozpoczęły się od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego. Następnie Hubert Bury, naczelnik Oddziałowego Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie, przedstawił rys historyczny tragicznych wydarzeń z lutego 1944 roku. Szczególnie podniosłym momentem był Apel Pamięci oraz Salwa Honorowa, oddana ku czci zamordowanych. Na zakończenie delegacje złożyły wieńce, wiązanki kwiatów oraz zapaliły znicze pamięci.
Historia egzekucji jest głęboko zakorzeniona w świadomości mieszkańców osiedla. Do dziś żyją osoby, które znają ją z bezpośrednich relacji świadków i z poczuciem obowiązku przekazują ją kolejnym pokoleniom. Pomnik Dziesięciu Rąk pozostaje miejscem szczególnym – symbolem pamięci, spotkań patriotycznych i troski o zachowanie dziedzictwa narodowego. Mieszkańcy nieustannie zabiegają o jego renowację, by mógł służyć następnym pokoleniom rzeszowian.
11 lutego 1944 roku, w godzinach południowych, u zbiegu ulic Sienkiewicza i Partyzantów, pluton Schutzpolizei dokonał egzekucji dziesięciu zakładników, przywiezionych z więzienia na Zamku w Rzeszowie. Niemcy ustawili skazańców nad rowem w pobliżu pałacu Jędrzejowiczów i rozstrzelali. Zamordowani zostali: Stanisław Augustyn, Stanisław Biesiadecki, Teodor Budzisz, Henryk Chmielarski, Bolesław Kotela, Józef Posłuszny, Zygmunt Sanecznik, Bolesław Stanek, Leopold Śliwa oraz Bogusław Zieliński.
Według relacji świadków, jeden z rozstrzeliwanych – z głową roztrzaskaną kolbą karabinu – przed śmiercią miał wykrzyczeć słowa: „Jeszcze Polska nie zginęła!”. Ten dramatyczny okrzyk, będący świadectwem niezłomnej miłości do Ojczyzny, został uwieczniony na pomniku jako symbol najwyższego poświęcenia.
Ciała zamordowanych przez dwa dni leżały w rowie. Dopiero trzeciego dnia Niemcy nakazali ich pochówek na żydowskim kirkucie na Czekaju. Po wyzwoleniu Rzeszowa, 15 września 1944 roku, dokonano ekshumacji i przeniesienia szczątków na cmentarz na Pobitnem, gdzie spoczywają we wspólnej mogile.
Po wojnie, z inicjatywy kolejarzy, miejsce egzekucji zostało upamiętnione – najpierw tablicą pamiątkową, a w 1947 roku pomnikiem autorstwa Jana Robaka.
Podczas tegorocznych uroczystości Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Rzeszowie przygotował specjalne ulotki, których celem jest przypominanie tej tragicznej, ale niezwykle ważnej karty historii.
Pamięć o Dziesięciu Rzeszowianach to nie tylko hołd dla poległych. To zobowiązanie wobec przyszłych pokoleń, by wolność, za którą oddali życie, nigdy nie została zapomniana.


